AHI i REI — jak czytać wynik badania bezdechu?

AHI i REI — jak czytać wynik badania bezdechu? — AHI i REI — jak czytać wynik badania bezdechu?
⏱ 9 minut czytania

AHI i REI — jak czytać wynik badania bezdechu? To pytanie pojawia się często, gdy w opisie poligrafii lub polisomnografii widnieje liczba, która bez kontekstu może niepokoić albo przeciwnie — dawać pozorne uspokojenie. Wskaźniki pomagają ocenić częstość przerw i spłyceń oddychania, lecz ich znaczenie zależy także od objawów, spadków saturacji, jakości zapisu oraz rodzaju wykonanego badania.

Dlaczego liczba z wyniku nie opisuje całego problemu?

Dla osoby badanej początkiem problemu rzadko jest sam wskaźnik. Częściej są nim głośne, nieregularne chrapanie, zauważone przez bliską osobę przerwy w oddychaniu, nagłe wybudzenia z uczuciem braku powietrza albo częste zmiany pozycji w łóżku. Noc może być pozornie długa, a mimo to rano pojawia się wrażenie niewyspania, suchość w ustach, ból głowy lub trudność z rozruchem.

W dzień skutki bywają mniej oczywiste. Senność może przejawiać się przysypianiem podczas czytania, oglądania telewizji, spotkania albo monotonnej jazdy jako pasażer. U innych osób dominuje rozdrażnienie, gorsza koncentracja, wolniejsze reagowanie i poczucie zmęczenia bez wyraźnej skłonności do drzemek. Te objawy nie są swoiste wyłącznie dla obturacyjnego bezdechu sennego, dlatego sam opis samopoczucia nie pozwala ustalić rozpoznania.

Również bliscy obserwują problem inaczej niż osoba śpiąca. Mogą słyszeć serię chrapnięć zakończoną ciszą, a potem głośne westchnięcie, parsknięcie lub gwałtowną zmianę pozycji. Taki obraz sugeruje epizody zwężania lub zamykania górnych dróg oddechowych, ale do oceny potrzebny jest zapis sygnałów oddechowych i utlenowania krwi.

Wynik liczbowy należy więc traktować jako część większej układanki. Znaczenie ma nie tylko częstość zdarzeń, ale też ich długość, związane z nimi spadki saturacji, pozycja ciała, przewaga zdarzeń w fazie REM oraz obecność chorób współistniejących. Pomocne podstawy oceny ryzyka i przebiegu diagnostyki omawia także tekst o diagnostyce bezdechu, skali STOP-Bang, poligrafii i AHI.

AHI i REI — jak czytać wynik badania bezdechu?

AHI i REI — jak czytać wynik badania bezdechu? — druga ilustracja artykułu
Dodatkowa ilustracja edukacyjna do artykułu: AHI i REI — jak czytać wynik badania bezdechu?
Infografika pokazująca różnicę między czasem snu a czasem rejestracji w ocenie AHI i REI
AHI odnosi liczbę zdarzeń do potwierdzonego czasu snu, a REI w poligrafii często do czasu całej rejestracji.

AHI, czyli wskaźnik bezdechów i spłyceń oddychania, określa średnią liczbę bezdechów oraz spłyceń oddechu przypadających na godzinę rzeczywistego snu. Bezdech oznacza wyraźne, czasowe ograniczenie lub ustanie przepływu powietrza, a spłycenie oddechu jest łagodniejszym zdarzeniem, które w standardowym punktowaniu musi spełniać określone kryteria dotyczące zmniejszenia przepływu i zwykle towarzyszącego spadku utlenowania albo wybudzenia. Zasady punktowania zdarzeń oddechowych są standaryzowane, lecz szczegóły definicji mogą zależeć od zastosowanej reguły raportowania. [1]

REI, czyli wskaźnik zdarzeń oddechowych, jest najczęściej używany w badaniu domowym typu III, nazywanym potocznie poligrafią. Taki aparat zwykle rejestruje przepływ powietrza, wysiłek oddechowy, pulsoksymetrię, tętno i pozycję ciała, ale zazwyczaj nie mierzy aktywności mózgu za pomocą EEG. Nie potrafi więc tak precyzyjnie jak polisomnografia określić, ile czasu badana osoba rzeczywiście spała.

W praktyce REI często dzieli liczbę zdarzeń przez czas rejestracji, a nie przez potwierdzony czas snu. Jeśli ktoś leżał z aparatem przez siedem godzin, lecz przez półtorej godziny nie spał, mianownik może być zbyt duży. Z tego powodu REI z poligrafii może zaniżać nasilenie zaburzeń w porównaniu z AHI wyliczonym w pełnej polisomnografii. Amerykańska Akademia Medycyny Snu wskazuje, że w domowych badaniach bez EEG właściwym określeniem jest właśnie REI, a nie AHI. [2]

Nie oznacza to, że wynik REI jest nieprzydatny. U osoby z dużym prawdopodobieństwem umiarkowanego lub ciężkiego obturacyjnego bezdechu sennego prawidłowo wykonane badanie domowe może dostarczyć ważnych informacji. Trudność pojawia się przy wyniku granicznym, słabej jakości sygnałów, bezsenności, chorobach wpływających na oddychanie oraz wtedy, gdy objawy i wynik wyraźnie do siebie nie pasują.

Co dokładnie oznacza „na godzinę”?

Wartość 12 oznacza średnio 12 zakwalifikowanych zdarzeń oddechowych na godzinę, a nie koniecznie dokładnie jedno zdarzenie co pięć minut przez całą noc. Epizody mogą grupować się w określonych okresach: podczas snu na plecach, w fazie REM, po spożyciu alkoholu wieczorem lub przy nasilonej niedrożności nosa. Średnia z całej nocy może przez to maskować krótsze odcinki z dużo większą liczbą zaburzeń.

Progi AHI i REI oraz ich znaczenie kliniczne

Schemat zwężenia górnych dróg oddechowych podczas obturacyjnego bezdechu sennego
W obturacyjnym bezdechu sennym wysiłek oddechowy może być zachowany mimo ograniczenia przepływu powietrza.

U dorosłych często przyjmuje się orientacyjne progi: mniej niż 5 zdarzeń na godzinę jako zakres bez kryteriów obturacyjnego bezdechu sennego, 5–14,9 jako nasilenie łagodne, 15–29,9 jako umiarkowane i co najmniej 30 jako ciężkie. Progi te porządkują opis, ale nie działają jak samodzielny „test zdrowia”. Rozpoznanie i jego znaczenie kliniczne odnoszą się do całości obrazu: objawów, zapisu badania, chorób współistniejących oraz rodzaju zdarzeń. [3]

Wynik REI 6 nie ma identycznego znaczenia u każdej osoby. U jednej może współistnieć z wyraźną sennością, częstymi wybudzeniami i spadkami saturacji, a u innej wystąpić w zapisie z dużą ilością czuwania, co utrudnia ocenę. Z kolei REI 2 nie wyklucza całkowicie problemu, jeśli aparat nie zarejestrował snu REM, większość nocy spędzono w nietypowej pozycji lub jakość czujników była ograniczona.

W opisie dobrze szukać rozdzielenia zdarzeń obturacyjnych, centralnych i mieszanych. W obturacyjnym bezdechu sennym przepływ powietrza ustaje lub maleje mimo zachowanego wysiłku oddechowego, ponieważ dochodzi do zapadania się górnych dróg oddechowych. Zdarzenia centralne mają odmienny mechanizm: przejściowo słabnie lub zanika napęd oddechowy. Ich obecność wymaga szczególnie uważnej interpretacji w odniesieniu do całego zapisu.

Znaczenie ma także ODI, czyli wskaźnik spadków saturacji, najniższa zarejestrowana saturacja oraz czas spędzony poniżej określonego progu utlenowania. Pojedyncza najniższa wartość nie powinna być odczytywana w oderwaniu od jakości sygnału: przesunięty czujnik na palcu, zimne dłonie czy ruch mogą powodować artefakty. Bardziej miarodajny jest powtarzalny wzorzec zmian zgodny z innymi kanałami badania.

Poligrafia domowa a polisomnografia: skąd biorą się różnice?

Poligrafia domowa typu III jest badaniem ukierunkowanym przede wszystkim na oddychanie podczas snu. Jej zaletą jest pomiar w zwykłym środowisku domowym i możliwość rejestracji podstawowych sygnałów oddechowych. Nie ocenia jednak architektury snu w takim zakresie jak pełna polisomnografia, ponieważ najczęściej nie obejmuje EEG, ruchów gałek ocznych i napięcia mięśniowego potrzebnych do wiarygodnego rozpoznawania faz snu.

Pełna polisomnografia pozwala wyliczyć AHI w oparciu o potwierdzony czas snu oraz ocenić wybudzenia, fazy snu i część innych zaburzeń nocnych. Może być przydatna zwłaszcza wtedy, gdy wynik badania domowego jest ujemny lub niejednoznaczny mimo istotnych objawów, gdy podejrzewa się inne zaburzenia snu albo gdy występują czynniki mogące komplikować ocenę oddechu. Wytyczne AASM podkreślają, że ujemne, niejednoznaczne lub technicznie nieadekwatne badanie domowe nie powinno kończyć diagnostyki, jeśli kliniczne podejrzenie pozostaje zasadne. [4]

Różnica między metodami nie polega więc na tym, że jedna zawsze jest „dobra”, a druga „zła”. Pytanie brzmi, czy dany zapis odpowiada na konkretne pytanie kliniczne i czy warunki jego wykonania pozwalają zaufać wynikowi. W domu sen bywa bardziej naturalny, ale czujniki mogą się odpiąć, a czas czuwania może zostać wliczony do analizy.

Na końcowy opis wpływa też jakość techniczna. Brak sygnału przepływu, utrata paska oddechowego albo niewiarygodny zapis pulsoksymetrii ograniczają możliwość klasyfikacji zdarzeń. Dlatego warto czytać nie tylko pierwszą liczbę REI lub AHI, ale też informację o czasie rejestracji, jakości kanałów i ewentualnych ograniczeniach wskazanych przez osobę opisującą badanie.

Co jeszcze sprawdzić w opisie badania?

Poza AHI lub REI warto zwrócić uwagę na pozycję ciała. U części osób zaburzenia są zdecydowanie częstsze podczas leżenia na plecach, a wynik całonocny może wyglądać łagodniej, jeżeli tej pozycji było niewiele. Inni mają zdarzenia rozłożone niezależnie od pozycji. Taka informacja pomaga zrozumieć zmienność objawów między nocami, ale sama nie zastępuje całościowej oceny.

Istotny jest rozkład desaturacji i zapis tętna. Powtarzające się spadki utlenowania zsynchronizowane ze zdarzeniami oddechowymi mogą wzmacniać kliniczne znaczenie wyniku. Natomiast długotrwałe obniżenie saturacji bez typowych bezdechów może mieć inne przyczyny niż obturacyjne zaburzenia oddychania i wymaga odmiennego spojrzenia na zapis.

Warto zestawić raport z tym, jak wyglądała konkretna noc. Czy wystąpił katar, infekcja, alkohol wieczorem, nietypowo krótki sen, lek uspokajający albo wyjątkowo duże zmęczenie? Pojedyncza noc nie zawsze oddaje przeciętny wzorzec, a czynniki te mogą zmieniać drożność górnych dróg oddechowych, próg wybudzenia i długość snu.

Rozsądnym następnym krokiem jest omówienie wyniku razem z objawami oraz pełnym opisem technicznym, a nie wyłącznie z jedną liczbą z pierwszej strony raportu. Szczególnej uwagi wymagają nasilona senność podczas prowadzenia pojazdu, nawracające nocne duszności, znaczne spadki saturacji opisane w wiarygodnym zapisie oraz pojawiające się w dzień objawy mogące wskazywać na stan nagły. Więcej kontekstu o skali zaburzeń oddychania podczas snu przedstawia materiał OBS w Polsce: skala choroby, koszty i grupy ryzyka.

Najczęstsze pytania o AHI i REI

Źródła

  1. The AASM Manual for the Scoring of Sleep and Associated Events: Rules, Terminology and Technical Specifications, American Academy of Sleep Medicine (2023)
  2. Use of the term "sleep study" in the evaluation of sleep disordered breathing: AASM position statement, Journal of Clinical Sleep Medicine (2018)
  3. Clinical Practice Guideline for Diagnostic Testing for Adult Obstructive Sleep Apnea: An American Academy of Sleep Medicine Clinical Practice Guideline, Journal of Clinical Sleep Medicine (2017)
  4. International Classification of Sleep Disorders, Third Edition, Text Revision, American Academy of Sleep Medicine (2023)

Czy REI 5 oznacza bezdech senny?

REI na poziomie 5 znajduje się na granicy często stosowanego progu dla łagodnego nasilenia obturacyjnych zaburzeń oddychania podczas snu. Nie należy jednak odczytywać go bez opisu jakości badania, objawów, rodzaju zdarzeń i informacji o czasie snu. W poligrafii rzeczywisty wynik może być wyższy, jeśli duża część rejestracji przypadała na czuwanie.

Czy AHI i REI można porównywać jeden do jednego?

Nie zawsze. AHI jest zwykle obliczany na podstawie rzeczywistego czasu snu potwierdzonego w polisomnografii, a REI często na podstawie czasu rejestracji w badaniu domowym. Z tego powodu REI może być niższy niż AHI u tej samej osoby, zwłaszcza gdy długo nie zasypiała lub budziła się w nocy.

Czy niski AHI wyklucza przyczynę chrapania?

Nie. Chrapanie może występować bez spełnienia kryteriów obturacyjnego bezdechu sennego, ponieważ wynika z drgania tkanek w zwężonych górnych drogach oddechowych. Niski wskaźnik nie wyjaśnia też automatycznie innych przyczyn zmęczenia, wybudzeń czy nocnego dyskomfortu.

Dlaczego w raporcie podano AHI na plecach?

To wskaźnik liczony tylko w czasie leżenia na plecach. U części osób w tej pozycji język i tkanki gardła łatwiej zwężają drogi oddechowe, dlatego liczba zdarzeń bywa wtedy większa niż średnia z całej nocy. Trzeba jeszcze sprawdzić, ile czasu rzeczywiście spędzono na plecach.

Czy pojedynczy spadek saturacji przesądza o ciężkości zaburzeń?

Nie. Najniższa saturacja może być istotna, ale jej interpretacja zależy od powtarzalności, czasu trwania spadków, zgodności z zapisem oddechu i jakości czujnika. W ocenie raportu ważniejszy od jednej wartości jest cały wzorzec utlenowania w trakcie nocy.

Informacja medyczna: Ten materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani indywidualnej interpretacji badania snu.
⚕️ Zastrzeżenie medyczne: To nie zastępuje porady lekarskiej ani pilnej diagnostyki w razie nasilonych objawów.
← Telekonsultacje lekarskie a objawy nocne: kiedy pomagają w dalszych krokach Przerwy w oddychaniu w nocy — co mogą oznaczać? →